Khhh
* * *
* * *
Krra!Kra!Krra! Kra!
Żwir, piasek, piąta nad ranem
Kogut pieje pod parkanem
Hen daleko, nie wiadomo
Nie wygląda on znajomo
Lecz haniebne nietoperze
Tłumią gorzej niż w operze
Dziobią mnie diabelskie stworyl
Z czarnym pierzem te potwory
Śmiecę czyste środowisko
Puste pola, torfowisko!
Kra!Tra! Kra! Kra!
Strach na wróble, na wygnaniu!
Czarne kruki na zebraniu
Czarne kruki na zebraniu
Dla nich zbożem, starą kukłą
Hen, daleko gdzie się tłuką
W mojej głowie jest styropian
Tu na pole rośnie łopian
Koniec, baśnie się skończyły
Armie z hukiem już ruszyły...
Stańcie w mojej sytuacji
Nikt tu nie ma czystej racji!
